TO chyba jednak motywację masz za słabą,przy ODPOWIEDNIEJ motywacji silnej woli na pewno Ci wystarczy .A może ją po prostu zmień,jeśli jest nie wystarczająca!?
Właśnie nie bo motywacja jest bardzo silna ... to brak silnej woli sprawia że nie potrafię wytrzymać
na diecie lub jej dokończyć ... musze się wreszcie przełamać !!! TYLKO JAK
trenuj z koleżanka szczuplejszą od Ciebie a motywacja sama przyjdzie z czasem!!
Hahaha, już to widzę! Albo się dziewczyna załamie, albo odkryje w sobie nieskończone pokłady agresji!
PS. Według psychologów zbyt silna motywacja też nie jest zbyt dobra, może wręcz utrudniać nasze działania. I tak źle, i tak niedobrze, co?
No dziewczyny to jest wasze zdanie moje jest takie jak napisałem wyżej próbowałem tego sposobu i mi akurat pomaga bo najlepiej mieć osobe z której można brać przykład!! A psychologiem świnko to ja nies jestem
_________________ Ze sprzętem nie jesteś dla nikogo wzorem jeżeli walczysz rób to z HONOREM!!
Udało mi się kiedyś namówić koleżankę na wspólne bieganie. Początkowo miałam ogromną motywację ale po niedługim czasie wymiękłam bo nie mogłam za nią nadążyć. Szczuplejsi mają tyle energii, tylko pozazdrościć.
no to zamiast si;ę poddawac powinas zmotywować się do większej pracy aby nadążyć za nią!! Trzeba dużó siły włożyć ale napewno się opłąci!! Moim zdaniem powinaś wrócić do takiego sposobu motywacji!!
_________________ Ze sprzętem nie jesteś dla nikogo wzorem jeżeli walczysz rób to z HONOREM!!
Po pewnym czasie ta sama koleżanka namówiła mnie na siłownię. Niestety tym razem ona się wyłamała a mnie ubyło parę centymetrów tu i ówdzie. Teraz muszę motywować się sama bo nie mam możliwości ćwiczenia w towarzystwie ale i tak chyba nieźle mi wychodzi.
Może Twój facet cię zmotywuje hehe nie tylko na siłowni!! !! Ważne zę widzisz efekty bez pomocy i motywacji innych znaczy ze jesteś silna wewnętreznie!!
_________________ Ze sprzętem nie jesteś dla nikogo wzorem jeżeli walczysz rób to z HONOREM!!
Ach ci faceci, nawet gdybym ważyła 100 kg to mój mąż i tak twierdziłby że dla niego jestem najpiękniejsza na świecie. Wcale mu nie przeszkadzają moje krągłości tu i tam
Tak,ja tez bym sie obraziła.Moj mąż zawsze wpiera mnie w zmaganiach z dietą,nieraz się na niego wkurzam,że mnie pilnuje ale poźniej jestem mu wdzięczna ,że nie zjadłam tego co spowodowałoby wielkie wyrzuty sumienia
Myślę,że lubi mnie szczuplejszą ale pewnie w dużej mierze dlatego,że jestem wtedy szczęśliwsza
Powiem albo nawet napisze tak nie lubie za chudych dziewczyn!!!! Ale za gruba też nie mozę być musi być taka w sam raz zęby mo;żna było za co złapac ale bez przesady zazwyczaj ludzie nie mówią prawdy bo nie chcą robić przykrości ale ja jestem za szczerością i raczej mówie to co myśle!!
_________________ Ze sprzętem nie jesteś dla nikogo wzorem jeżeli walczysz rób to z HONOREM!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum