Szperałam dziś w necie i znalazłam forum na którym zachwalają dietę SOUTH BEACH.Poczytałam trochę i muszę przyznać,że jest interesująca.Czy ktoś z was spotkał się już z nią a może ktoś stosował?
Hej!
Ja właśnie zastan\awiam sie nad nią lub MM i CKD i chyba wybiore SB w pierwszej fazie od 2-4 tyg chudniesz najwięcej,bo ok 5-10kg jeśli masz duża nadwage i do tego nie jestes głodny
Najważniejsze: dieta ma 3 etapy,opracowane przez lekarzy, jest bezpieczna pod warunkiem "mądrego" jej stosowania.
Od dawna było wiadomo, że biała mąka, cukier i konserwanty są niekorzystne dla zdrowia, brakowało natomiast badań klinicznych na reprezentatywnej grupie osób i pewnego uporządkowania wiedzy dietetyków i lekarzy, które dałyby odpowiedź na pytanie co jeść, a czego się wystrzegać?
Dieta powstała w wyniku najnowszych danych, które mogą się okazać po jakimś czasie częściowo nieaktualne. Dieta to nie religia, to tylko sposób na dobre samopoczucie i zdrowie.
Trochę informacji z książki..
Dieta South Beach nie jest dieta niskoweglowodanowa. Nie jest tez dieta niskotluszczowa.
Uczy natomiast, jak oprzeć odzywianie na wlasciwych tluszczach i weglowodanach, ktore bedziemy nazywac dobrymi- i bez specjalnego trudu obchodzic sie bez zlych. W rezultacie bedziesz zdrowy i schudniesz - od 4 do ponad 6 kilogramow w ciagu najblizszych 2 tygodni.
Oto jak tego dokonasz:
Bedziesz jest normalne porcje wolowiny,kurczaka,indyka,ryb i owocow morza.
Bedziesz jesc mnostwo wazryw. Jajka. Ser Orzechy.
Bedziesz jesc salatki z sosami na prawdziwej oliwie.
Bedziesz zjadac trzy dobrze zbilansowane posilki dziennie, a twoim zadaniem bedzie jeść tak, by sie nasycic. Nic bardziej nie zniecheca do diety niz ciagle uczucie glodu. Zaden rozsadny program zywienia nie moze od ciebie wymagac, zebys przez cale zycie czul sie zle. Bedziesz zatem zachecany do zjadania przekasek przed poludniem i wczesnycm popoludniem, nawet jesli uwazasz ze to niepotrzebne. Po obiedzie bedziesz mogl zjesc deser.
Oczywiscie, bedziesz pic wode oraz kawe i herbate, jesli zechcesz.
Natomiast przez nastepnie 14 dni nie bedzie ci wolno jesc chleba, ryzu, ziemniakow, makaronu ani pieczywa. Owocow takze nie. Zanim wpadniesz w panike: zaczniesz znowu dodawac te produkty do swojej diety po 2 tygodniach. jednak teraz sa niedozwolone.
Przez 2 tygodnie zadnych cukierkow, ciast, ciastek czy lodow. Zadnego piwa ani alkoholu jakiegokolwiek rodzaju. PO zakonczeniu tej fazy bedziesz mogl pic wino, ktore jest korzystne z roznych powodow. jednak ani kropli przez pierwsze 2 tygodnie.
Jesli jestes osoba , ktora nie wyobraza sobie zycia bez makaronu, chleba lub ziemniakow, lub nawet przez jeden dzien nie potrafi sie obyc bez czegos slodkiego, pragne cie zapewnic, ze bedziesz zdumiony, jak bezbolesnie mina dwa tygodnie bez tych artykulow.
Pierwsze dwa dni moga byc trudne, lecz kiedy juz wciagniesz sie w diete, nie bedziesz zbyt mocno odczuwac ich braku. Nie oznacza to wcale, ze przez caly czas bedziesz walczyc z pokusami- w ciagu pierwszego tygodnia apetyt na te produkty praktycznie zniknie. Stwierdzam to z takim przekonaniem, poniewaz tak mi mowilo bardzo wiele osob z nadwaga, ktore z powodzeniem stosowaly te diete. Byc moze po raz pierwszy slyszysz o diecie South Beach, ale istnieje ona juz od kilku lat- a w tym czasie pomogla setkom ludzie schudnac i utrzymac prawidlowa mase ciala.
Tak zatem wyglada Faza 1- okres najscislejszej diety.
Po 2 tygodniach stosowania bedziesz o 4-6 kg lzejszy niz dzisiaj. Wiekszosc zbednego tluszczu zniknie z okolic pasa, tak ze natychmiast zauwazysz roznice po swoich ubraniach. latwiej ci bedzie zasunac zamek w dzinsach, a sweter po zapieciu nie bedzie sie rozchylal miedzy guzikami.
Tak wygladaja zauwazalne dla ciebie skutki diety. jednak w twoim organizmie dokonaja sie rowniez zmiany wewnetrzne, ktorych nie potrafisz dostrzec. Poprawi sie sposob reagowania organizmu na pokarmy , ktore powodowaly nadwage.Mozesz sobie wyobrazic, ze masz w srodu wlacznik, ktory kiedys tak zostal wlaczony. Teraz,tylko dzieki modyfikacji diety, uda ci sie go wylaczyc. laknienie rzadzace dotychczas twoimi nawykami zywieniowymi zniknie i nie wroci, dopoki bedziesz przestrzegac tej diety. Utrata masy ciala nie bedzie następstwem tego ze mniej zjesz . Spowoduje ją to, ze bedziesz jesc mniej pokarmow wywolujacych te niedobre pragnienia, mniej porduktow, ktore umozliwiaja organizmowi odkladanie zapasow tluszczu"
A więc:
I etap ma na celu "uspokojenie" organizmu i uwolnienie go od "insulinozależności" - trwa 2 tygodnie i z reguły w tym czasie następuje gwałtowny spadek co najmniej kilku kilogramów masy ciała.
II etap jest etapem przejściowym, w którym wprowadza się dobre węglowodany
III etap to w zasadzie dieta na całe życie.
WAŻNE! dla wszystkich osób, które chcą schudnąć! Nie należy głodować, liczyć kalorii i wielkości porcji. Produkty, które należy spożywać w określonych, ograniczonych ilościach są wyszczególnione.
FAZA I
- Trwa 2 tygodnie. Można przez ten czas schudnąć 5 - 6,5 kg (w zależności od wagi wyjściowej)!
- W jadłospisie powinno się znaleść 6 posiłków. Powinny one zaspokajać głód, muszą więc być normalnej wielkości.
- Produktów nie wazymy, a takze liczenie kalorii jest zbędne.
Produkty zalecane w fazie I:
- Chuda wołowina
- Drób bez skóry (bekon z kurczaka i indyka 2 plastry dziennie), pierś kurczaka i indyka
- Owoce morza: wszystkie rodzaje ryb i skorupiaków
- Wieprzowina: chudy bekon, szynka gotowana, polędwica
- Cielęcina
- Mielonka śniadaniowa tylko beztłuszczowa albo niskotłuszczowa
- Sery (beztłuszczowe lub niskotłuszczowe) cheddar, feta, mozzarella, parmezan, provolone, ricotta, serek wiejski 2% lub beztłuszczowy, string
- Orzechy: masło orzechowe 1 łyżeczka, połówki orzechów pekan 15 szt., o. arachidowe 20 małych, o. pistacjowe 30
- Jajka
- Tofu-odmiany miękkie, niskotłuszczowe
- Rośliny strączkowe i warzywa: bakłażan, brokuł, cebula, cukinia, fasola (czarna, "Jaś", ciecierzyca, szparagowa, różne odmiany strączkowej, czerwona kidney, soczewica, limejska, bób, soja, groch łuskany, groszek bezłykowy, grzyby, jarmuż, kalafior, kalarepa, kapusta różne odmiany, karczochy, kiełki lucerny, ogórki, pietruszka, rukiew wodna, rzepa, rzodkiewka, sałata (wszystkie odmiany), seler, szparagi, szpinak, por
- Tłuszcze: olej z rzepaku typu canola ("Kujawski"), oliwa z oliwek "extra virgin"
- Przyprawy i dodatki: bulion, Smażyk Knorra, Rama, olejki zapachowe do ciast, pieprz ( czarny, cayenne, czerwony, biały), sos chrzanowy, wszystkie przyprawy bez dodatku cukru
- Słodkie przysmaki (należy ograniczyć do 75 kalorii dziennie) czekolada bez cukru, galaretki bez cukru, kakao do pieczenia, lody beztłuszczowe, z mrożonego soku, bez cukru, słodzik, twarde cukierki bez cukru
Produkty zakazane w fazie I:
- Wołowina tłuste części: mostek, wątroba, żeberka
- Drób: gęś, kaczka, przetworzone produkty z drobiu, skrzydła i nogi z kurczaka
- Szynka pieczona w miodzie
- Cielęcina: mostek
- Sery: brie, edamski, pełnotłuste
- Warzywa: buraki, kukurydza, marchew, pomidory (ogranicz do 1 normalnego lub 10 winogronowych na posiłek), ziemniaki białe i słodkie
- Owoce - w fazie I należy unikać wszystkich owoców i soków owocowych
- Skrobie i węglowodany: W fazie I należy unikać wszystkich produktów skrobiowych. Wyklucz m.in.: maca, makaron, owsianka, pieczywo, płatki zbożowe, produkty mączne i wyroby cukiernicze, ryż
- Nabiał - W fazie I unikaj wszystkich produktów nabiałowych. Wyklucz m.in.: jogurty, lody, mleko niskotłuszczowe, 0%, pełnotłuste, mleko sojowe
- Inne: wszelkie alkohole w tym wino i piwo
FAZA II
W tej fazie diety chudnie się nieco wolniej. Należy jednak stosować się do zaleceń. Jak długo? Aż do osiągnięcia pożądanej wagi. Zaczynając trzeci tydzień diety, można już pozwolić sobie na trochę niektórych węglowodanów: jakiś owoc, nieco płatków, kromkę chleba. Trzeba jednak zwracać baczną uwagę na to, jak wpływają one na organizm. Celem tego etapu jest stopniowy powrót do zwiększonego spożycia węglowodanów przy dalszej utracie wagi. Jeśli zatem uda ci się dorzucać to i owo do jadłospisu i wciąż chudnąć, cel zostanie osiągnięty.
W fazie II do produktów fazy I można dołączyć:
- Owoce: brzoskwinie, czarne jagody, grejpfruty, gruszki, jabłka, kantalupa, kiwi, mango, morele, pomarańcze, śliwki, truskawki, winogrona, wiśnie
- Nabiał: jogurty owocowe light, naturalne, niskotłuszczowe, lub 0%, mleko sojowe light odtłuszczone lub 1%
- Skrobie (rzadko): kuskus, angielskie muffiny z otrębami bez cukru i rodzynek, bułki małe z pełnego ziarna, makarony z pełnego ziarna, pieczywo wielozbożowe z owsa i otrębów owsianych, ryżowe, z pełnej pszenicy, pita pieczona ze śruty mąki pszennej pełnego ziarna, płatki o wysokiej zawartości błonnika, płatki owsiane (nie błyskawiczne), płatki zbożowe, prażona kukurydza, ryż: brązowy i dziki, zielony groszek, ziemniaki małe, słodkie
- Warzywa i rośliny strączkowe: fasola "Czarne oczko", fasola pinto, jęczmień
- Inne: czekolada (rzadko) gorzka, pudding beztłuszczowy, wino czerwone
W fazie II należy unikać (lub jeść bardzo rzadko):
- Skrobie i pieczywo: bułki z oczyszczonej mąki pszennej, pieczywo z białej mąki, ciasteczka, ciasteczka ryżowe, maca, makarony z białej mąki, płatki kukurydziane, ryż biały, ziemniaki pieczone białe
- Warzywa: buraki kukurydza, marchew, ziemniaki
- Owoce: ananas, arbuz, banany, owoce z puszki w soku, rodzynki, soki owocowe
- Inne: dżemy, lody, miód
FAZA III
Jest to etap dopuszczający największą swobodę. Ile powinien trwać? Tak naprawdę, jeśli nie chcesz przytyć, a zależy ci na zdrowym odżywianiu, stosuj się do tych zaleceń już do końca życia! Spokojnie, to wcale nie jest takie trudne. Jak wynika z dotychczasowych doświadczeń, okazuje się, że już na początku trzeciej fazy diety większość osób wcale nie czuje głodu, niedosytu ani nieposkromionego apetytu na coś tłustego, słodkiego i bardzo niezdrowego. Doskonale obywa się także bez drugiego śniadania i podwieczorku. Oczywiście zdarza się, i to wcale nierzadko, że ktoś, nawet po wielu latach stosowania podobnej diety przez dłuższy czas, drastycznie narusza jej zalecenia i zaczyna tyć. Co wtedy robić? To proste. Wystarczy wrócić na tydzień, dwa do jadłospisu z etapu pierwszego, a po odzyskaniu dawnej wagi - znów łagodnie przejść do etapu trzeciego.
A oto dwie praktyczne wskazówki:
- Staraj się możliwie precyzyjnie dopasować codzienny jadłospis do swoich indywidualnych potrzeb i upodobań, a także do reakcji organizmu. Każdy, kto ma problemy z sylwetką, musi sam ułożyć optymalne dla siebie menu!
- Dodawaj do jadłospisu różne produkty i uważnie obserwuj, które z nich zwiększają twój apetyt (i wagę!). Jeżeli zauważysz, że np. po bananach, ziemniakach lub makaronie masz ochotę na kolejną porcję i zaczynasz tyć, zrezygnuj z nich lub jedz tylko od święta. Na co dzień zastąp je innymi produktami węglowodanowymi.
Rady na co dzień:
- Codziennie pij co najmniej osiem szklanek wody lub napojów (może być bezkofeinowa kawa) bez cukru.
- Ogranicz napoje zawierające kofeinę do 1 filiżanki dziennie.
- Zażywaj preparaty mineralne i multiwitaminowe.
- Regularnie sięgaj po produkty zawierające wapń (mężczyźni w każdym wieku i kobiety młodsze - po 500 mg, kobiety powyżej 50. roku życia1000 mg).
Jeny ile tego jest!A to że nie można jeść pieczywa i ziemniaków...to mi się wcale nie podoba
brahenn Gość
Wysłany: 2006-03-21, 00:26
ta dieta jest rewelacyjna... chociaz to bardziej sposob na zycie, stosuje ja juz rok i jak dotad nigdy nie chodzilam glodna polecam wszytkim.
Zaczynalam przy wadze 66kg/170cm w marcu i do lipca osiagnelam 56kg, to mi wystarczylo, trzymalam ta wage przez caly czas do konca lutego, teraz mi sie przytylo, zaczelam jesc niedozwolone produkty, przez deprseje spowodowana opadami sniegu (ja chce wiosne!!), ale wracam z powrotem na droge diety plaz południa
Masz rację Mager trudno zacząć i jak dla mnie jeszcze trudniej wytrwać,więc taki duży ubytek masy ciała nęci i kusi ale jak wytrzymać na diecie:( zazdroszczę co niektórym wytrwałości
brahenn Gość
Wysłany: 2006-03-21, 19:08
pewnego niezbyt pieknego dnia marca 2005 roku postanowilam sobie nie jem od dzis: bialego chleba, ryzu, makaronu, kukurydzy, burakow, ziemniakow i gotowanej marchewki i tak zostalo. Najgorzej z chlebkiem bo nie mam pomyslow na sniadania, najlatwiej bylo z ziemniakami bo nie lubie
Czekolade gorzka 70% kakao zjadam w ilościach dowolnych wtedy kiedy mam ochote.
Chociaz niestety ostatnio zaczelam znow jesc pierogi, kluseczki, pizzunie no i waga skoczyla do 60kg
Dzis na obiad 7 rodzajow salat
A tak poza tematem to nie waze w sumie duzo ale mam oponke na brzuchu i to taka spora, w sumie odkad pamietam ja mam, nie mam pojecia jak sie tego pozbyc (aerobik 2-3 w tygodniu + kremy wyszczuplajace i nic)
Pomógł: 10 razy Dołączył: 14 Gru 2005 Posty: 748 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-03-21, 20:25
bieganie - 3 razy w tygodniu po godzinie lekkiego spokojnego jogingu
na poczatku jest ciezko wiec zaczynaj od 20 minut i za kazdym razem zwikszaj o 5 minut
bieganie to czynnosc ktora uzalezni nawet osoby nie lubiace cwiczyc i leniwe
biegac to ja moge przez godzine bez zmeczenia, cały czas ćwiczę, przyznaje że siłowych ćwiczeń nie lubię ale biegać owszem, a opona jest zawsze..... może ten thermal pro by mi pomógł na tłuszcz brzuszny??
Ja zamierzam zacząć biegać po maturze, bo teraz nie za bardzo mam na to czas i siły. Narazie pozostaje stepper i brzuszki. Tylko, że ja się trochę wstydzę biegać Boję się, że będą się ze mnie śmiali itd. Dlatego wymyśliłam, że będę biegać o 5 rano, wtedy nikogo nie ma u mnie na osiedlu. Oprócz biegających
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum