turtus Pomogła: 1 raz Dołączyła: 15 Gru 2005 Posty: 154
Wysłany: 2006-02-27, 00:29 KONTUZJE
Mówi się, że dieta to nie wszystko, żeby dopełnić sukcesu potrzebne sa jeszcze ćwiczenia. A tu co, odnowiła mi się kontuzja łękotki chodze jak paralityk i powłuczę nogą. I tu moje pytanie. Czy ma ktoś problem z łękotką? i jak sobie z nim radzi? Zastanawiam się czy operacja- artroskopia rozwiąże problem. I czy po takim zabiegu można normalnie uprawiać sport, czy to kolano już do końca będzie sprawiać mi kłopoty? grrr ale jestem zła kiedy staję się więźniem własnego ciała, i czuję, że nie jestem wstanie czegoś pokonać.
_________________ Haha dziękuje ;P czasami taka wiadomość potrafi sprawić, że dzień wygląda jakoś ładniej.
Turtus kiedyś coś podobnego przydażyło się mojemu mężowi.Gra on trochę w piłkę nożną,i po takiej kontuzji lekarz przepisał mu zastrzyki ze złotem,które dostawał w kolano.I pomogły mu.Dziś nadal gra w piłkę,i nie odczuwa zadnego bólu.Czasami na zmianę pogody "kręci"go to kolano,ale poza tym jest ok!Chociaż nie wiem czy to ten sam problem.
turtus Pomogła: 1 raz Dołączyła: 15 Gru 2005 Posty: 154
Wysłany: 2006-02-27, 16:43
dzięki baziary, zasiałaś chociaż małe ziarenko nadzieji, że nie będę kaleczniakiem do końca życia. Ech kontuzje potrafią nieźle popsuć humor.
_________________ Haha dziękuje ;P czasami taka wiadomość potrafi sprawić, że dzień wygląda jakoś ładniej.
Więzień własnego ciała... To określenie idealnie pasuje do mnie. Prawie dwa lata temu przeszłam laserową operację kręgosłupa i teraz muszę uważać na siebie, jak na jajko Nie mogę dźwigać powyżej 5 kg, każy upadek (na lodzie, ze schodów) może skończyć się nieciekawie, nie mogę nadużywać ćwiczeń fizycznych itp. A mam niespełna 20 lat Najciekawsze jest to, że żebym mogła zajść w ciążę muszę najpierw schudnąć (a przytyłam przez kręgosłup, kiedy przez ponad miesiąc po operacji musiałam non stop leżeć w łóżku a później znikomy wysiłek). A bardzo chcę mieć dzieci - dlatego jakiś czas temu wzięłam się za siebie poważnie. Jednak nie przejmuję się tym za bardzo Ludzie mają raka, są sparaliżowani itp. Ja mam szczęście
Ja też jestem po operacji.. (jak już mówiłam wszędzie ).. i też nie mogę dźwigać.. nie mogę się przemęczać... tym samym ćwiczyć.. przydałoby mi się trochę odchudzić na wiosnę.. ale nie mogę... to jest najgorsze... buuu....
_________________ "I don`t wanna die all alone... but now ya gone..." 2PAC
Miłego Dnia Gość
turtus Pomogła: 1 raz Dołączyła: 15 Gru 2005 Posty: 154
Wysłany: 2006-02-27, 21:53
No właśnie a ja tu nie dawno kupiłam gazetę shape z jogą, i nawet nie zdążyłam wyprubować tych ćwiczeń. Już zaczynam chodzi ć po ścianach, bo nawet spacery mi trudność sprawiają. Chyba zacznę robić nałogowo brzuszki, skręcę sobie z czegoś hantelki i będę robić pompki na 1 nodze tak mnie nosi i nie wiem co z sobą zrobić.
_________________ Haha dziękuje ;P czasami taka wiadomość potrafi sprawić, że dzień wygląda jakoś ładniej.
Turtus próbuj wszystkiego i tych zastrzyków także.jak już wspomniałam na mojego mężą zadziałaly i to zaraz po przyjęciu 2 była poprawa.Fakt że troche kosztują bo jeden ok.100 zł,a musiał przyjąć ich ok.7 ale zdrowie ważniejsze niż kasa.Zapewne i Tobie pomogą,a on także nie mógł w oógle chodzić i ruszać ta noga i do dnia dzisiejszego jest ok!!!
Pewnego dnia na treningu przedobżyłem i naruszyłem sobie nerw w nodze a w zasadzie to wpośladku ale odczuwałem to wielkim bólem gdy starałem sie robic wykopy nogi w góre powyrzej biodra ( nerw nazywa sie chyba kulszawy lub jakoś tak ) .Lekarz przyznał mi rację że prawdopodbnie mam podrażnienie tego nerwu i przypisał mi jakis gówniany żel który nie pomagał , powiedział mi żę jak żel nie pomrze to abym przyszedł raz jeszcze. I miał rację co do tego że nie pomoze ale ja do nie go już nie poszłem . Zobaczyłem w encyklopedii anatomii jak postepować w razie bólu tego nerwu , po zastosowaniu jednego ćwiczenia ból ustąpił całkowicie i mogłem na drugi dzień robi wysokie wykopy nogą . Jak go kiedys zobaczę to skopięmu ten tył za nieuctwo ,naraził mnie na wydatek 40 zł .
Za co te patałachy biorą pieniądze !!!
Prawda jest taka że kiedy chodzi o proste sprawy lekarze czesto bywają omylni !!!
turtus Pomogła: 1 raz Dołączyła: 15 Gru 2005 Posty: 154
Wysłany: 2006-02-28, 15:29
tak. na następny dzień po moim niefortunnym zdarzeniu pojechalam na pogotowie bo to była sobota. Pan doktor stwierdził, że to delikatne stłuczenie, mimo, że nie było żadnego krwiaka ani siniaka. Po 7 tygodniach dopiero inny lekarz powiedział mi, że to uraz łękotki i zwichnięcie czegoś tam jeszcze. Teraz minęło już pół roku i co jakis czas ta noga mi niedomaga. Raz na jakiś czas, ale porządnie.
Jak pójdę do ortopedy spytam się o zastrzyki, bo zauważylam, że lekarze czasem mają to do siebie, że dają najprostszą dla nich radę i tyle. Nawet nie próbują szukać innych rozwiązań.
_________________ Haha dziękuje ;P czasami taka wiadomość potrafi sprawić, że dzień wygląda jakoś ładniej.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum