Według mnie najważniejsze i pierwsze przed zaczęciem odchudzania jest nastawienie się na odchudzanie.Jeśli sami podejmiemy decyzję i chętnie to wiadomo że łatwiej będzie nam wytrzymać i dłużej .A jeśli zmusimy sie do tego i niechętnie podejmiemy się odchudzania to wiadomo,że bez zapału to długo z dietką nie wytrzymamy i tylko będziemy się męczyli.Więc grynt to pozytywne myślenie i optymistyczne nastawienie:D.Bynajmniej dla mnie to jest bardzo ważne.
dla mnie ważne:
- stawiać sobie realne cele. zauważyłam, że im bardziej rygorystyczna dieta tym trudniej wytrzymać na niej.
- najlepiej żeby dieta stała się po prostu sposobem na życie tzn żeby weszło w nawyk jedzenie o stałych porach i nie jedzenie między posiłkami itp.
- należy zapomnieć o chipsach, słodyczach, cisteczkach, fast foodach i innych takich strasznych rzeczach
- dobrze jest znaleźć sobie jakieś sportowe hobby, ja zaczęłam chodzić na aerobic i ostatnio zapisałam się na taniec, dobrze się bawię i lubię na to chodzić a przy okazji spalam trochę kalorii
- nie jeść wieczorem
to chyba tyle jak dla mnie
dla mnie ważne:
- stawiać sobie realne cele. zauważyłam, że im bardziej rygorystyczna dieta tym trudniej wytrzymać na niej.
- najlepiej żeby dieta stała się po prostu sposobem na życie tzn żeby weszło w nawyk jedzenie o stałych porach i nie jedzenie między posiłkami itp.
- należy zapomnieć o chipsach, słodyczach, cisteczkach, fast foodach i innych takich strasznych rzeczach
- dobrze jest znaleźć sobie jakieś sportowe hobby, ja zaczęłam chodzić na aerobic i ostatnio zapisałam się na taniec, dobrze się bawię i lubię na to chodzić a przy okazji spalam trochę kalorii
- nie jeść wieczorem
to chyba tyle jak dla mnie
No tak. Pozostaje 'jedynie' w tym wytrwać. Phi!
turtus Pomogła: 1 raz Dołączyła: 15 Gru 2005 Posty: 154
Wysłany: 2005-12-23, 23:01
Macie jakiś sposób, żeby nie jeść na wieczór? Bo to moja wielka zmora. Cały dzień jem normalnie- zdrowo, racjonalnie ale na wieczór zawsze coś skubnę. Chciałabym przestać ale jakoś tak nie mogę Nogi same niosą mnie do kuchni.
_________________ Haha dziękuje ;P czasami taka wiadomość potrafi sprawić, że dzień wygląda jakoś ładniej.
turtus Pomogła: 1 raz Dołączyła: 15 Gru 2005 Posty: 154
Wysłany: 2005-12-24, 12:01
No właśnie to byłoby optymalne rozwiązanie. Ale ja juz tak się przestawiłam, że 24 to najwcześniejsza pora. Może na wieczór jakiś knebel będę sobie wsadzać do buzi i najlepiej przywiążę sie do kaloryfera.
_________________ Haha dziękuje ;P czasami taka wiadomość potrafi sprawić, że dzień wygląda jakoś ładniej.
trzeba się powstrzymać przed otwarciem lodówki ja jak już otworze to nie ma siły krtóra by mnie powstrzymała..!!
athame2 [Usunięty]
Wysłany: 2005-12-25, 10:46
chyba najlepiej postawic sobie zelazna zasade..np ze o 18 jesz najpozniej i potem juz nic i chociazy nie wiem co sie dzialo, nie podchodzisz do lodowki, to taki test samego siebie, dowodnij sobie i swojemu cialu ze jestes twarda i ze to ty rzadzisz a nie ono:)
baziary [Usunięty]
Wysłany: 2005-12-25, 22:16
Athame2 to się tak prosto mówi,nie podchodź do lodówki,udowodnij sobie że jesteś silna........ale ciężko jest w rzeczywistości.Wszystko pięknie i łdnie wygląda w teorii a co do praktyki-to bywa różnie.Tu potrzebna jest silna wola,której ja raczej nie posiadam,i pewnie jak większość walczących z nadwagą jest nam ciężko ograniczyć jedzenie czegoś co bardzo lubimy.Bynajmniej jest tak w moim przypadku,a jak jest z wami???
Ja tez mam tak jak turtus,że cały dzień zdrowo się odżywiam,piję wodę a przychodzi wieczór i jest wtedy ciężko.Najlepiej nie zblizać się nawet do kuchni Niestety czasami jest to niemożliwe.Jeśli juz muszę iść do kuchni to zabieram ze soba moją obstawę mąż,który wspiera mnie w odchudzaniu jest skutecznym strażnikiem
athame2 [Usunięty]
Wysłany: 2005-12-26, 20:05
BAZIARY...MASZ RACJE, SILNA WOLA TO PODSTAWA, MOZE DLATEGO TAK MI LATWO MOWIC BO JA JA MAM..POTRZEBUJE WASNIE ZELAZNYCH ZASAD I DAJE RADE...POWODZENIA!!
ida Gość
Wysłany: 2005-12-27, 00:04 od czego zacząć
witam wszystkich serdecznie, jetem nowa na forum, zwracam się do Was z prośbą o pomoc, niedawno przytyłam 11 kg. w przeciągu 2 miesięcy, to stało się nagle i było niekontrolowane, a teraz nie wiem co robić, nie mieszczę się w swoje ubrania, nie znoszę swojego ciała, chciałabym powrócić do swojej wagi, proszę o porady, wskazówki, z góry dziękuję
turtus Pomogła: 1 raz Dołączyła: 15 Gru 2005 Posty: 154
Wysłany: 2005-12-27, 12:29
Wiesz, przytycie tyle w takim przedziale czasu to zły sygnał. Uważam, że powinnaś iść do lekarza, bo mogą to być objawy jakiejś choroby. Nie napisałaś nic o tym, że zaczęłaś nagle więcej jeść, więc wnioskuję, że przybrałaś na wadze jedząc tyle samo?
_________________ Haha dziękuje ;P czasami taka wiadomość potrafi sprawić, że dzień wygląda jakoś ładniej.
baziary [Usunięty]
Wysłany: 2005-12-27, 14:12
w ciagu tak krótkiego czasu przybranie tyle na wadze mozna naprawde byc sygnałem jakiejś choroby,warto wiec skoczyc do lekarza.A jesli jest jakis inny powód tego przybrania nas wadze to napisz na forum a wtedy moze ktos kto sie zna coś ci doradzi-np.supler
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum