Wysłany: 2006-05-03, 18:51 Depresja i wielkie żarcie-boje się siebie-nie mam już siły
ja już dalej tak nie moge nie potrafie sobie ze soba poradzić mam dopiero (a moze już) 15 lat a wciąż wpadam w doły powodem ich jest jedzenie a a prawidłowo nazywajac nieopanowane zarcie. Ale zacznie od początku kiedy poszłam do gomnazjum bardzo dużo jadłam niemal na okrągło byłam głodna i jadłam równierz bardzo tłusto. Rok temu w maju poszłam do lekarza a tam pani powiedziała że waże za dużo (75kg) i powinnam schudnać. Z początku nie stosowałam zadnych diet tylko ograniczyłam jedzenie i w ciągu 2 miesięcy zrzuciłam 5 kg był to dobry wynik lecz niestety w tydzień go odzyskałam bedąc u kuzynki na wsi gdzie komppletnie straciłam kontrole. Pod koniec wakacji poszłam na Pieszą Pielgrzymke Tarnowską do Częstochowy i 5 kg znowu znikło tym razem już nie powracając. W październiku znalazłam motywacje i postanowiłam ostro się za siebie wziąść nie zgłebiałam wcześniej tematu zdrowej diety i nie umiałam liczyć kcalori cieszyłam się ze nie czuje głodu więc nie jadłam prowadziłam dzienniczek i jak go teraz czytam to widze sporo błędów często wtedy jadłam ok 500kcalorii (wiem ze "dziecko" nie powiino odchudzać się bez pomocy "siły wyższej" chodzi mi o kogoś dorosłego ale ja nie dość że nie zdawałam sobie sprawy to jeszcze bardzo mi na tym zalerzało) z wagą spadłąm do 58 kg a wtedy pani doktor powiedziała STOP. Mi się to jednak nie spodobało poniewarz wkórzałąm się na siebie za ten wystający brzych ten wawał skóry na której wyraznie czaił się tłuszcz(usilne ćwiczenie nie dały efektów choć nie zrezygnowałam z nich). I tak od grudnia wacham się od 55 do 58kg. A teraz sedno sprawy od kiedy schudłam przestałam jeść tak tłusto jak kiedyś (typu kanapka z masłem boczkiem i majonezem - moze to się komuś nie wyda obrzydliwe ale tatuś mój lubił boczek a ja dodawałam swoje dodatki których już teraz się oczywiście nie tykam)ale za to umiłowałam słodycze których kiedyś sporzywałam w śladowych ilościach. Wyszłąm z nałogu jedzenia chipsów (a było to moi9m wielki uzalerznieniem) ciasta kiedyś nie jadłam wcale a teraz mogłabym codziennie. Najgorsze jest jednak to że ostatnio coraz częściej miewam napady tak wielkiego obrzarstwa (słodyczy) ze wydaje mi sie iż potrafie sporzyć tyle tylko ja jeżeli miłabym tak raz na jakiś czas to jeszcze pół biedy ale to jest teraz stanowczo za często przed wczoraj też to miałam nie głodziłam się wczoraj bo wiedziałąm ze obżarstwo by wróciło przez wygłodzenie ale dziś znów mnie napadło to było straszne zjadłam tak dużo. Do tego wszystkiego dochodzi depresja (???) ostatnio cały czasw zdarza mi się ryczeć kiedy ktos zwraca mi uwage bardzo się złoszcze a potem płacze rodzina się martwi szczególnie mama w klasie tez co poniektóre osoby zaówarzyły bo miałąm dzien w szkole kiedy niemal kazda przewe spędzałąm w łazience by nie widzieli że płacze nie potrafiłam tego opanować sama sobie z tym nie radze przeszło mi przez głowe by spotkac się z diedetykiem by mugł mi pomóc podjąć właściwe kroki. Znalazłam gdzieś ogłoszenie o sanatorium dla dzieci i młodzieży specjalizujące się w leczeniu otyłości wiem ze już jej nie mam ale myślałąm że gdybym tam pojechała to przez miesiąc mogłabym wyrobic sobie nawyk prawidłowego jedzenia ale kilka osób wybiło mi to z głowy dziś znów było źle nie potrafie sobie ztym poradzić do żarcie już mnie przweyższa pewnie niktórzy stwierdzą iż jestem rozpieszczoną gówniarą która za dużo sobie wyobraża i wpada w histerie . Ale ja nie potrafie nie kontroluje nawyku siegania kiedy jest dobrze to kolejny dzien musi to zniszczyć a wtedy płacz nie chce tego pokazywac ludziom ale oni dziwnie zaówarzają te wszystkie moje humory w ostatnim czasie moje zycie to pasmo dołów i smutku mowi się ze na to szkoda zycia ale co ja mam zrobić Już nie mam siły boje się samej siebie a raczej tego że mogłabym ważyć znów 70 kg
_________________ Lustro jak narazie wciąż psuje mi humor
wyczówam tu jakiś kilogram ironii bo niby skont nastolatka miałaby wytrzasnać 2 tysiące???? chyba nikt w moim wieku nie ma takiego kieszonkowego... ale dzieki za rade - zapamietam
_________________ Lustro jak narazie wciąż psuje mi humor
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum