Pomogła: 2 razy Dołączyła: 27 Sty 2006 Posty: 390 Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-05-05, 10:28 dieta Kapuściana
Witam forumowicze
chcąc niechcąc muszę zrobić przerwe z adim, więc postanowiłam że od dziś zaczne dietke kapuścianą
Dla zainteresowanych podaje tajniki:
Dieta kapuściana
Dieta kapuściana
5 kg w ciągu tygodnia
Kapusta kiszona jest wyjątkowo mało kaloryczna: w 100 g ma tylko 20 kcal. 7 dni na diecie kapuścianej pozwoli ci schudnąć nawet... 5 kg. Ze względu na monotonię posiłków trudno byłoby jednak wytrzymać dłużej. Ogranicz spożycie mięsa i węglowodanów, natomiast bez ograniczeń jedz cudowną zupę z kapusty.
Zasady diety:
]Jada się kapuśniak w dowolnych ilościach. Natomiast śniadania i kolacje są bardziej urozmaicone, np. pierwszego dnia owoce, drugiego - warzywa, trzeciego - warzywa i owoce, czwartego - mleko i banany, piątego - owoce oraz mięso lub ryba z warzywami, szóstego - to, co piątego, siódmego - gotowany ryż.[/color]
Zupa z kapusty- Oczyść i pokrój 1 cebulę,
- 25 dag marchwi,
- 25 dag czerwonej i żółtej papryki,
- 25 dag kalarepki,
- 2 świeże pomidory.
Poszatkuj 25 dag białej lub włoskiej kapusty. Warzywa podsmaż na 1 łyżce oleju, zalej 1 i 1/4 l wody i zagotuj. Dodaj trochę suszonej cebuli i gotuj razem 10-15 minut. Dopraw do smaku solą jodowaną. Możesz również wzbogacić jej smak (w zależności od upodobań) curry, bazylią lub sproszkowaną papryką, pietruszką lub sosem sojowym.
Zupa przygotowana według tego przepisu powinna wystarczyć na 2 dni. Nie dodaje ona kalorii, a im więcej jej zjesz, tym więcej kalorii spalisz.
dzień pierwszy
Możesz jeść zupę z kapusty i owoce z wyjątkiem bananów. Najlepsze są melon i arbuz. Pij tez dużo niegazowanej wody mineralnej i niesłodzonej herbaty.
dzień drugi
Jedz zupę w dowolnych ilościach i warzywa, unikaj groszku, kukurydzy i fasoli oraz owoców. Na kolację przygotuj 2 ziemniaki średniej wielkości, gotowane lub pieczone z masłem.
dzień trzeci
Bez ograniczeń jedz zupę, owoce i warzywa (z wyjątkiem bananów i ziemniaków).
dzień czwarty
Dziś możesz jeść - oprócz zupy - banany (4-6 sztuk) i pić odtłuszczone mleko oraz dużo niegazowanej wody mineralnej.
dzień piąty
Wreszcie przyszedł czas na mięso. Możesz zjeść ok. 200 g wołowiny, do tego pomidory - 6 świeżych przez cały dzień. Wypij też ok. 6-8 szklanek wody. Zupę zjedz przynajmniej 1 raz w ciągu dnia.
dzień szósty
Wołowina lub ryba i jarzyny - tyle, ile potrzebujesz, żeby nie czuć głodu. Przynajmniej 1 raz zjedz zupę.
dzień siódmy
Ciemny ryż lub kasza gryczana, niesłodzony sok owocowy oraz warzywa - jedz tyle, ile chcesz. A do tego przynajmniej 1 raz kapuśniak.
.....moja zupka jest już ugotowana ...wygląda apetycznie, ale smakuje troszke gorzej
_________________ Człowiek to rzeczownik..a rzeczownikiem rządzą przypadki..
Pomógł: 10 razy Dołączył: 14 Gru 2005 Posty: 738 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-05-05, 18:35
dietka dobra - tak slyszalem - ale kwas ktory tak przeczyszcza nie tylko zmniejsza wage ale tez ilosc mikroelementow potrzebnych do prawidlowego funkcjonowania
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 27 Sty 2006 Posty: 390 Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-05-05, 19:01
bleeeee...bleeeeeeeee...bleeee...... OKROPNA TA ZUPA !!!!!!..........
jesooo to jest okropne a chciałam na tym schudnąć .....ale tego nie da sie jesc. jest nie smaczne ....no no teraz to ja dopiero dołek kopie ......pozostało tylko adipex zamówic......
...jutro sprubóje z kapusty kiszonej ugotowac..jak bedzie niedobra to chyba...
_________________ Człowiek to rzeczownik..a rzeczownikiem rządzą przypadki..
Heh, też kiedyś próbowałam się tym paskudztwem odchudzać
za pierwszym razem było nawet nieźle - wytrzymałam cały tydzień i z tego co pamiętam kilka kg ubyło Ale co z tego kiedy po tym tygodniu męczarni byłam tak spragniona "normalnych" posiłków że bardzo szybko nadrobiłam to co udało mi się stracić
drugi raz próbowałam po mniej wiecej roku przerwy - tak strasznie mi nie smakowała że wytrzymałam tylko 2 dni
NIGDY WIECEJ!!!!!!!!!!!!!!!!
Dołączyła: 02 Maj 2006 Posty: 13 Skąd: mazowieckie
Wysłany: 2006-05-06, 14:28
Hm... Moja koleżanka odchudzała się na tej zupie ale mówiła, że w smaku była niezła. Może miała jakiś inny przepis? Ale tak jak pisałam wcześniej - po 2-3 dniach nie można na zupę już patrzeć
xxxkaludii próbowalaś dietę kopenhaską zwaną 13-dniową?
Barddzo restrykcyjna, niskowęglowa, ale daje efekty.
_________________ Wycinam dziury w całym. Niedrogo.
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 27 Sty 2006 Posty: 390 Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-05-06, 15:38
Mrs.Holman, NIE PRÓBOWAŁAM TEJ DIETY, ALE ZNAJOME MI MÓWIŁY ZE MDLAŁY NA TEJ DIECIE ....
A CO DO PRZEPISÓW...HMMM....W PONIEDZIAŁEK SPRÓBUJE UGOTOWAC TO PASKUDZTWO Z INNEGO PRZEPISU. KOLEZANKA Z INNEGO FORUM ZROBIŁA INACZEJ I MÓWI ZE JEJ ZUPKA JEST BAAARDZO SMACZNA:)
...MI TO ONA CHYBA NIE WYSZŁA ...NOI DAŁAM ŚWIEŻĄ KAPUSTE A NIE KISZONĄ ....NIC JAK UGOTUJE W PONIEDZIAŁEK Z INNEGO PRZEPISU-TO WAM POWIEM CZY JEST SMACZNIUTKA
_________________ Człowiek to rzeczownik..a rzeczownikiem rządzą przypadki..
Dołączyła: 02 Maj 2006 Posty: 13 Skąd: mazowieckie
Wysłany: 2006-05-06, 16:46
xxxklaudii, z dietą kopenhaską jest pewnie tak jak ze wszystkim - wszystko zalezy od ogranizmu. Ja byłam na tej diecie kilka razy - oczywiście za pierwszym razem najlepszy efekt - 5 kg. Miałam wtedy dosyć wyczerpujące treningi - po 3 godziny na siłowni i aerobiku lub spinningu i dawałam radę. Powiem więcej - miałam niesamowitego pałera! Jedzenie jest średnio urozmaicone - ja od tamtej pory nie mogę patrzeć na brokuły (zamieniałam je ze szpinakiem, ktorego nie cierpię), ale jak się ją przeprowadzi zgodnie z przepisem, to na pewno zadziała. Słyszalam o ludziach, którzy po 20 kg potracili. Oczywiście wszystko zalezy od punktu wyjścia, a raczej ciężkości naszego ciała
_________________ Wycinam dziury w całym. Niedrogo.
xxxklaudii twój przepis jest dobry,tzn z takim tylko się spotkałam i gdzieś w gazecie wyczytalam że to jest ten prawidłowy z diety o której mowa.Ja kiedyś też próbowałam tej zupki pierwsze 2 dni było ok!ale później podziękowałam-paskudztwo i to z jakiej zrobisz ją kapusty nie będzie miało większego znaczenia bo i tak po 2-3dniach na sam widok będzie ci niedobrze.Ja się więcej tego nie podejmę a co do kopenhaskiej diety jest gdzieś tu na forum utworzony temat poświęcony tej diecie,na którym też się wypowiedzialam-bo rzecz jasna próbowałam tej diety-nigdy więcej!!!Nawet za wiele kilogramów!
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 27 Sty 2006 Posty: 390 Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-05-08, 09:49
Mrs.Holman, nom zaraz poczytam cos na temat tej diety
baziary, .. stosowałas ta diete juz???? i powiedz..było ciężko? ...potrzebuje cos na (chyba) 2 tyg dopóki naszego złotego środka nie zamówię, bo dla mnie branie kiedy ma się @ jest stratą tabl.
_________________ Człowiek to rzeczownik..a rzeczownikiem rządzą przypadki..
xxxklaudii ja nie polecam Ci ani diety kapuścianej ani kopenhaskiej-żadna z nich nie odpowiada mi,i w żadnej nie wytrzymalam dłuzej niż 2 dni.I za nic nie powtórzę żadnej z nich-ani tej wstrętnej zupy ani z tej kopenhaskiej jajek i kawy,nie mówiąc o całej reszcie .Dziękuję bardzo!!!
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 27 Sty 2006 Posty: 390 Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-05-08, 10:19
baziary, ale własnie czytam o diecie kopenhadzkiej i co widze ...np: na obiad: cały gotowany kurczak ..całego bym w zyciu nie zjadła ..a o reszcie niewspomne....codziennie tłusty befsztyk noi ta kawa której ja nie pije ..
oj oj oj ta dieta mi nie pasi..bo jedząc to wszystko, myslałabym ze mi wszystko sie na boczkach odkłada a nie ze po zjedzeniu takiej ilosci jeszcze bym miała schudnąć
_________________ Człowiek to rzeczownik..a rzeczownikiem rządzą przypadki..
Dołączyła: 02 Maj 2006 Posty: 13 Skąd: mazowieckie
Wysłany: 2006-05-12, 19:21
xxxklaudii,
coś Ty, żaden tłusty befsztyk! Kawałek chudego mięska, a kurczak gotowany to na przykład noga lub skrzydełko. Na tej diecie masz skurczony żołądek, więc nie jesteś w stanie zjeść więcej. Po prostu kurczaka jesz tyle, żeby się najeść.
_________________ Wycinam dziury w całym. Niedrogo.
A czemu nie powiesz Mrs.Holman że trzeba jeśc tam codziennie jajka,pić czarną kawę i jeść brokuły, szpinak i brukselkę a te połączenia pokarmów które tam sa -są beznadziejne!!!!!Paskudztwo....xxxklaudii na tyle co mnie znasz-to mi uwierz że to jest chyba ostatnia deska ratunku,bleee
Dołączyła: 02 Maj 2006 Posty: 13 Skąd: mazowieckie
Wysłany: 2006-05-12, 20:06
Ja szpinak i sałatę zamienialam na brokuły i kapustę pekińską. Od tamtej pory nie mogę patrzeć na brokuły Wiesz baziary, to wszystko kwestia upodobań. Ja na tej diecie nie męczyłam się aż tak bardzi, dlatego mogę powiedzieć, że jest do przeżycia Na przykład dzień z sałatką owocową - pycha! Jajek nie je się codziennie.
Ja nie cierpię diet w których trzeba się narobić z jedzeniem. Gotować, kombinować - 15 dkg tego, 25 tamtego... Wolę już w ogole nie jeść, niż gotować dla siebie 20 dkg kurczaka
_________________ Wycinam dziury w całym. Niedrogo.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum