dieta kapusciana;> feeeeeeeee ..rzecz jasna ugotowalam zupke wielki gar juz drugi raz w swoim zyciu noi ..wytrzymalam 2 dni...pierwszego dnia ok mialam nawet smaka na te zupe ,ale za to drugiego bylam tak glodna izjadlam cala miske zupy i taks ie przejadlam ze 3 dnia jak tylko oniej pomyslalam to robiolo mi si enie dobrze.naprawde ... na mysl o samej zupie bierze na wymioty... minal jakis tydzien od kiedy zupy nie jem ale do tej pory jak o niej pomysle to mi niedobrze pozdro
U mnie sie to skonczylo tak ,ze ugotowalalm wielki gar zupy , wytrzymalam 3 badz 4 dni , nie chcialo mi sie wywalic tej zupy , stracilam serce do tego wszytskiego i ta zupa tak stala i stala i stala i stala i skisla
ja wlasnie zupe kapusciana gotuje.. motywacja raczej srednia bo nie lubie jej jak cholera ale czekam na thermal wiec zawsze jakas alternatywa.. osobiscie sama przyznam ze schudnac mozna.. tylko zawsze sie tak wyglodze ze po tym nadrabiam. i nic tylko mysle co tu zrobic zeby takiej restrykcji nie czuc bo to najgorsze przybajmniej u mnie. jak mam troche 'przyjemnosci' z jedzenia w ciagu dnia to jakos lepiej wytrzymac cala diete. dlatego osobiscie kopenhaskiej bym nie wytrzymala. bo i kawa musi byc z mlekiem, a poza tym nie lubie miec wyliczane ile jej moge wypic, a pije ok 4-5 dziennie. i tez mi sie jakos nie wydaje ze te kurczaki, oliwy itp to jakos potrafia odchudzac.. zgadzam sie tutaj z klaudia. no i na mojej mamie to nie poskutkowalo, ale moze rzeczywiscie zalezy od organizmu. jakkolwiek, pozdrawiam zdeterminowanych!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum