Ja nie mam problemów z mięsem i chipsami,wolę nabiał.Ale moim przekleństwem są parówki.Uwielbiam je.Staram się kupowac tylko tyle ile moge zjeść na raz(czyli jedna do dwóch sztuk),bo jak kupie więcej to mnie kuszą.Ciągle chodzi mi po głowie,że są w lodówce i że moge je zjeść Tylko,że jak prosze w sklepie o jedna parówkę to się dziwnie patrzą Ostatnio wpadłam na pomysł mrożenia parówek w małych porcjach.Jak są zamrożone to ich nie pożrę Bo za dużo roboty z podgrzewaniem
Baziary tajemnica chipsow polega jak dla mnie na tym zeby nie zjesc pierwszego jak ja zjem jednego chipsa to juz czuje ten smak w ustach i juz sie nie powstrzymam na pewno przed nastepnymi, ale dopoki nie zjem pierwszego to jest luzik i mam bardzo silna wole
Moja zmora to słodycze, najgorzej jest teraz kiedy mam bardzo duzo nauki i wciąż kupuję sobie coś słodkiego pod pretekstem "żeby mój mózg sprawnie funkcjonował i się szybko uczył"..
Super Świnko nic się nie martw, ja mam dokładnie tak jak Ty i bez mięsa żyć nie mogę. Mięsko jest ok i ja zjadam podobnie jak Ty - rano kanapkę z mięskiem (najczęściej pierś z indyka) a na obiad kurczak lub inne mięsko obowiązkowo i chudnę lepiej zrezygnować z ziemniaków niż z mięsa.
3mam za Ciebie kciuki
Dzięki. U mnie to samo z chipsami - dopóki nie skuszę się na jednego, jest ok. A słodycze też uwielbiam, teraz odstawiłam i chodzę wściekła. Pozdrawiam - i również trzymam za Ciebie kciuki.
athame2 [Usunięty]
Wysłany: 2005-12-25, 10:50
ja od roku nie jem slodyczy...i nie ciagnie mnie juz nawet, najwazniejsze to wytrzymac, i nie dawac sobe ulgi na nic..na zadna slodkosc, to naprawde po jakims czasie nie bedzie takie trudne, kiedys nie moglam przezyc bez czegos slodkiego..teraz dla mnie juz nie istnieje..powaznie:)ale nie powiem ze bylo latwo..byl czas na poczatku ze ogladalaam reklame z jedzeniem i ryczalam:)bo tak chcialam cos zjesc:)mysle ze we wszystkm pomaga motywacja..jakis cel, jakies konkretne pare kg:)
baziary [Usunięty]
Wysłany: 2005-12-25, 22:12
Zawsze najważniejsza i najtrudniejsza do utrzymania jest wytrzymałość-a motywacja jest nam bardzo potrzebna,bo bez niej to ciężko dojść do czegokolwiek.
athame2 [Usunięty]
Wysłany: 2005-12-26, 20:07
POLECAM FOTKE DODY W SPODNICZCE NA TAPECIE:)MI POMAGA!!!:)
fredka [Usunięty]
Wysłany: 2005-12-27, 19:22
A ja znowu mam inny problem ja nie lubie miesa a wiem ze jest to bardzo potrzebny pokarm w moim wieku i niewiem co zrobic
najlepszy jest drob nie wiem co bym zrobila bez grilowanych piersi z kurczaka...
w sumie jako,ze cwicze joge miesa jesc nie powinnam,ale nie zrezygnuje do tego z ryb i jajek.nie bede popadac w przesade
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum