turtus Pomogła: 1 raz Dołączyła: 15 Gru 2005 Posty: 154
Wysłany: 2005-12-23, 16:37
Ja mam problemy z brzuchem i ramionami ( nie mam tam bardzo dużo tkanki tłuszczowej ale są masywne A ja chciałabym ramiona wiotkie jak baletnica )
_________________ Haha dziękuje ;P czasami taka wiadomość potrafi sprawić, że dzień wygląda jakoś ładniej.
baziary [Usunięty]
Wysłany: 2005-12-23, 20:38
A ja mam problem z brzuszkiem-największe i nieco mniejszy problem z udami.To są miejsca z których najtrudniej "usunąć"zbędne kilosy ,jeśli chodzi o folię i piecyk to ja się piszę lubię taką gorączkę
U mnie jest tak,że chudnę równomiernie i równomiernie tyję.Ale zawsze jestem niezadowolona z wyglądu brzucha A biust jak spada to sie cieszę Bardzo nie lubię jak mam np. 100cm.Bo wydaje mi się,że jestem jeszcze większa Szczególnie na zdjęciach
andzya [Usunięty]
Wysłany: 2005-12-29, 20:41
a u mnie to jest tak,ze w zimie mi sie najtrudniej trzyma diete...bo niedosc,ze studia to jeszcze zimno i sie wiecej duzo jesc chce...
ZGREDEK [Usunięty]
Wysłany: 2005-12-31, 15:38
u mnie najgorsze jest miejsce zaraz pod posladkami-robia mi sie tam takie kluseczki...no i oczywiscie bioderka (ja to nazywam pieszczotliwie schabikami)...masakra. A po swietach to dopiero...no ale postanowienie noworoczne jest-koniec obzerania sie.
Ja tez muszę się przyznać,że najgorzej jest zimą. Przed sesją chce się jeść i nie ważne czy już jestem najedzona bo jedzeenie to dla mnie frajda kiedy muszę wkuwać Mała przerwa = mała przekąska
Najgorzej mi zgubić kiloski na brzuszku i pupci ale czas cos z tym zrobić!!!
_________________ Głęboko w sercu skrywam nadzieję,że może kiedyś...
Co do wspomnianych już ud... to ze mna jest jakoś dziwnie... mam szczupłe uda, z tym że na zewnetrznej stronie ud mam wiecej "ciała" a na wewnętrznej mniej (nogi mam proste heh ) i przez to powstaje mi taka prestrzen miedzy udami... nie jest az tak bardzo zauwazalna ale jak widzialam to u innych dziewczyn to rzadko sie takie cos spotyka hehe... chyba jestem jakims dziwolagiem ... noi co trzeba zrobic zeby na wewnetrznej stronie ud przytyc a na zewnetrznej schudnac:P?? oczywiscie bez przesady;] Pozdro.
_________________ "I don`t wanna die all alone... but now ya gone..." 2PAC
No według mnie to Paola86 ćwiczenia siłowe mogą coś poradzić na Twoje nóżki: po wewnętrznej stronie rozwiniesz troszkę mięśnie a po zewnetrznej spadnie co nieco tłuszczyku i przybędzię cos lepszego (też miesień). Oczywiście wielkośc Twoich ud będzie zależała od obciążenia jakie sobie zafundujesz ćwicząc na siłowni,bo jak pewnie wiesz możesz się rozbudować albo ładnie wyżeźbić i wysmuklić ciało
_________________ Głęboko w sercu skrywam nadzieję,że może kiedyś...
Dzięki za odpowiedź.. właściwie to za poradę heh teraz wydaje się to takie proste ale wcześniej myślałam że już nic nie da się na to poradzić... pomysle o tym... kurdę mój chłopak bedzie zazdrosny jak bede chodzic na silownie hhehe... a nie da rady cwiczyc jakos nie wychodzac z domu??
_________________ "I don`t wanna die all alone... but now ya gone..." 2PAC
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum