Wysłany: 2006-01-06, 16:16 Od jak dawna się odchudzacie?
Pytanie jak w temacie. Ja np. od najmłodszych lat mam problem z nadwagą, ale w porównaniu do tego co było kiedyś, jest dużo lepiej. Teraz przynajmniej przypominam istotę ludzką. A jak u Was?
baziary [Usunięty]
Wysłany: 2006-01-06, 21:47
Super Świnka ja to już nie pamiętam od kiedy się odchudzam,bo robię to od długiego czasu- ,a tak naprawdę to od jakiś prawie 3 lat-bo tyle ma mój synek i to właśnie po ciązy przytyło mi się tu i ówdzie
kiedy popadłem w depresję 2 lata temu przytyłem około 15 kg miałem najtrudniejszy okres w swoim zyciu i to co jadłem nie zależało wtedy odemnie ,stres zła djeta i jescze raz stres , brak snu spowodował że przytyłem około 15 kg .
Gdy wyszłem z depresji a trwała z 2 miesiące wystarczył mi miesiąc by to zrzucic ,poprostu wiem że czipsy to najgorszy syf pod słońcem mój pies tego nie chce ograniczyłem taki rodzaj pokarmu bo zamiast słodyczy i wysokokalorycznych potraw zawsze można znaleźć coś naprawdę smacznego i lekkiego , polubiłem, nie, pokochałem owoce warzywa zdrowe jedzenie zdobywałem informacje w necie w książkach jak prowadzić zdrowy tryb życia jakie ograniczac pokarmy a jakie można jeść w nadmiarze bez problemów związanych z tyciem . kiedyś było tak a teraz jest .
"kiedyś stwierdziłem sam do siebie zę sport jest obowiązkiem dla poszanowania własnego ciała i umysłu a pogardziłem ludżmi którzy uciekają od tego jak od ognia choć mają taką możliwość by coś robić " - to tylko moje zdanie wiec nie musicie sie z nim zgadzać ale ja się podnim podpisuję a jeśli nie możesz trenowac z powodów niezależnych od Ciebie to inna sprawa
wiem że gimnastyka równierz podczas ciązy pomaga z takimi problemami ja późniejsza nadwyrzka kg oraz pomaga podczas porodu to tak dla przyszłych mam bo chyba wart o tym pomyśleć !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
W szkole byłam chudzielcem,w podstawówce nawet moja nauczycielka wysłała mnie do sanatorium,podejrzewała anemię a ja byłam okazem zdrowia i wspominam to sanatorium jak koszmar.(to było jeszcze za komuny i rodzice nie mieli nic do gadania)Nawet na nazwisko miałam Chuda i nieraz żartowano z tego Moje problemy z nadwagą zaczęły się dobrych kilka lat temu,przytyłam 15kg i czułam się fatalnie,nigdzie nie chciałam wychodzić,uciekałam przed robieniem fotek,bo wygladałam jak misiek.Wzięłam się za siebie i pozbyłam się tych 15 kg.Jak cudownie było wazyć 52 kg wymiana ubrań,czułam się jak w niebie.No taki stan trwał przez rok i znowu przybyło kilkogramów i tak tyję i chudnę.Tylko,że już nie dopuszczam do az tak dużej nadwyżki.Stwierdziłam,że geny mam po mamie,która też ma problemy z wagą.A moj tata jest taki szczuply i brat też chociaz wcale nie dbaja o zdrowy styl zycia.Już kiedyś mówiłam,że to takie niesprawiedliwe Wiem,że są ludzie,którym nie przeszkadza nadwaga i podziwiam ich za to,ale ja nie mogę być szczęśliwa kiedy jestem puszysta.Nie umiem
czy uprawiasz jakiś sport wymagający wysiłku , pomijam szachy itp. ?
czy zwracasz uwage na to co jadasz by nie było tuczące ?
co uwielbiasz ze słodkich rzezcy ile tego ejst jak często to jadasz ?
czy ogólnie dużo się ruszasz wciągu dnia ?
czy jesteś chora na jakąś chorobę że masz problemy z wagą ?
sorry ale nikt nie dziedziczy otyłości , sama w sobie otyłość jest tylko negatywnym świadectwem tego jaki żywot ten ktoś prowadzi ,brak ruchu ,zła dieta wychodzi potem
RECEPTA NA OTYŁOŚĆ :
-jedz co chcesz i kiedy chcesz zwłaszcza przed snem najwiecej
-wcale ale to wcale nie uprawiaj sportu
-jedz niezdrowo dużo i rzadko
- słodkie rzeczy sa najprzyjemniejsze do tycia jedz je w wielkich ilościach
-warzywa i owoce praktycznie nie istneją dla ciebie
-kiedy się zmęczysz natychmiast się połóż aby odpocząć
-alkohol jest dobry do tego wszystkiego
-nie czytaj ksiązek o dobrej przemianie materii mógł by pokrzyzować twje plany
Pewnie masz rację z tym dziedziczeniem Wszystko jest dobrze kiedy ćwiczę i pilnuję diety(1000kcal)ale z czasem wracam do starych nawyków żywieniowych i zaczyna sie tycie.Nie jestem chora(przynajmniej nic mi nie wiadomo na ten temat)Takie błędne koło.Teraz ważę 60kg,więc czuję się dobrze,niedawno skonczyłam dietę wspomaganą Thermalem,ale za miesiąc wracam do Thermala.Tylko sie boję,żebym nie przestała ćwiczyć Z lenistwa oczywiście,bo czasu wolnego mam bardzo dużo.
Ta recepta jest świetna Gorzej z tym,żeby się do niej nie stosować
Paula [Usunięty]
Wysłany: 2006-01-09, 18:16
analord napisał/a:
sorry ale nikt nie dziedziczy otyłości , sama w sobie otyłość jest tylko negatywnym świadectwem tego jaki żywot ten ktoś prowadzi ,brak ruchu ,zła dieta wychodzi potem
tu sie zgodze ze otyłosci sie nie dziedziczy ale nie jest prawdą do konca ze otyłośc jest jedynie swiadectwem naszego trybu zycia. Mozna odziedziczyc skłonnosc do otyłości więc że jesli ma sie kogos otyłego w rodzinie czyli osobe ktora posiada skłonność do otyłosci to jest szansa odziedziczenia SKłONNOŚCI DO TYCIA A NIE OTYŁOŚCI. Co z nia zrobimy to juz nasza sprawa.
Na temat: ja odchudzam się odkąd zaczęłam byc swiadoma ze dobra figura pomaga w zyciu. Czyli mniej więcej od 12 roku zycia. Od dziecka byłam raczej okrągła gdyz moje babcie uwielbiały mnie dokarmiac ciasteczkami, czekoladkami i tłustymi obiadkami. Poza ty u mnie własnie w rodzinie wystepuje skłonnośc do tycia. Niemniej skuteczną dietę udało mi się przeprowadzic dopiero jak skonczyłam lat 20, schudłam jakies 10 - 12 kg (do wagi obecnej 50kg którą trzymam z wahaniami 1-2 kg) i jestem z siebie dumna. teraz pozostało mi tylko wymodelowac ciało
sorki ale jeszcze raz napiszę nie ma czegoś takiego jak skłonności do tycia, nie mój błąd Ty masz rację . Nigdy nie maiłem powaznych powodów do obawy przed tym by przytyć i nie mam otyłych w rodzinie . Ale od jutra bedę wylegiwał się na łóżku przestane trenowacd sport i zacznę jeść taki syf jak słodycze ,produkty konserwowe , najgorsze chemiczne rzeczy wiec jako się ze mną nie zgadzasz wcześniej nie powinienem przytyć .
Paula [Usunięty]
Wysłany: 2006-01-09, 23:09
nigdzie nie napisalam ze tyje sie tylko dlatego ze sie dziedziczy tą skłonność. Zgadzam sie z tym ze wiekszosc ludzi otylych po prostu sie "zaniedbala" (przepraszam jesli kogos urazilo to slowo) niemniej jest mozliwe dziedziczenie sklonnosci do otylosci i dlatego takim osobom jest trudniej schudnąc. To mialam na mysli. Gdybys czytał uwaznie to zrozumiałbys moj post.
a Ty gdybys znała się na medycynie lub zainteresowała bardziej tym tematem to nie wypisywała bys takich b.
Z punktu widzenia medycyny nie ma genów odpowiadających za to jak ktos bedzie szybko nabierał na wadze lub jak wolno ,a co za tym idzie że podajesz na forum ludziom jakieś nieprawdziwe informacje ,wiesz co to jest przermiana materii , są na ten temat książki wyjaśniające czyniki przybierania na wadze
i nie ma czegos takiego jak skłonności . Wszystkie czynniki zależne są od osoby i to Wy macie na nie wpływ . poczytaj sobie książke dotyczącą tego tematu opartą na badaniach naukowych nie podam tytółu bo wiem że nie zechcesz jej poszukać to i tak nie zmieni zreszto nie lezy to w mom interesie .
polska kuchnia jest niezdrowa daleko jej brakuje do japońskiej jesli niezdrowe jedzenie jest tym co dziedziczymy to tylko wtedy się moge z Toba zgodzić !!!
baziary [Usunięty]
Wysłany: 2006-01-10, 11:07
Analord ale czemu tak siadłeś na nią,każdy ma prawo do swgo zdania,czy się z tym zgadzamy czy nie,Możemy wyrazić swój pogląd na to ale nie w ten sposób w jaki ty to robisz.Nie chcę się wtrącać w ten spór ale taka jest prawda....
Paula [Usunięty]
Wysłany: 2006-01-10, 12:15
Z całym szacunkiem ale obrazasz mnie swoją arogancją. Naucz się trochę szacunku dla ludzi którzy nie zgadzają sie z Twoim poglądem oraz okazywania mniej agresji i arogancji. Co to ma znaczyc: "poczytaj sobie książke dotyczącą tego tematu opartą na badaniach naukowych nie podam tytółu bo wiem że nie zechcesz jej poszukać to i tak nie zmieni zreszto nie lezy to w mom interesie . " Probujesz zrobic ze mnie publicznie ingorantke choc w ogole mnie nie znasz? Na jakiej podstawie twierdzisz ze jestem az tak leniwa ze nie zechce mi sie poszukac ksiązki? Zamierzam się dokształcic w tej sprawie ale sięgnę do bezposredniego zródła - zapytam genetyka. Mogłam się pomylic ale Hominis est errare. (Btw jesli juz pragniesz pouczac innych to zadbaj chociaz o ortografię tak aby nikt nie musiał pouczac Ciebie) Twoj post jest napisany w niemiłym tonie, mimo ze nic Ci nie zrobiłam, nie zaatakowałam Cię, jedynie wyraziłam swoją opinię, skonsultowaną nawiasem mowiąc z kim trzeba. Na medycynie znac się nie muszę bo znam się na matematyce, jak wiadomo, niewiele jest na tym swiecie ludzi którzy znają sie na wszystkim, rownie dobrze jesli zaszłaby taka okolicznosc moge Cie w ten sam sposob potraktowac za nieznajomosc podstaw matematyki (gdybys ich nie znał). Więc nie zyczę sobie abys atakował mnie w tym tonie starając się mnie publicznie osmieszyć czy wykazac moją niewiedze. Mam także duze wrazenie ze jest cos nie w porządku z Twoją umiejetością czytania ze zrozumieniem. Nigdzie nie napisałam że:
- dziedziczy się otyłość
- istnieje gen odpowiedzialny za otyłość
- dziedziczenie otyłości lub skłonnosci do niej jest jedyną przyczyną faktu iz na swiecie są ludzie otyli.
Nie napisałałam takich stwierdzen i powinienes był to dostrzec.
Pozwól jednak ze dam Ci przykład: są pewne cechy które mogą wspomoc tycie lub odchudzanie. Jedne osoby tyją łatwiej inne nie az tak szybko. Analogicznie jest z odchudzaniem - jednym osobom łatwiej jest zgubic kilogramy, innym trudniej. Moze byc to uwarunkowane przemianą materii, jak tez zapewne innymi cechami. Cechy, jak wiadomo, nie biorą się z powietrza, są wynikiem posiadania przez nas takiego a nie innego zestawu genów plus wpływu czynnikow zewnętrznych. I to jedynie mam na mysli pisząc o "skłonnosciach do otyłosci" a nie, tak jak starasz mi sie wmówic, ze twierdzę iz "otyłość jest dziedziczona". Więc jesli posiada się zestaw cech które "ułatwiają" nam tycie ale zadziała się przeciwko nim, cwicząc i stosując diete, nie będzie się otyłym.
Przykład na koniec: znam rodzine w której babcia jest mocno otyła, 3 z 5 jej dzieci równiesz, oraz około połowa wnucząt. To nie jest przypadek ani jedynie wynik siedzącego (leniwego) trybu zycia gdyz wszyscy mają podobną budowę ciała. I nie wmowisz mi ze to kwestia tego ze od lat niemowlęcych nie uprawiali gimnastyki i nie byli na lekkiej diecie.
spler-niechcialomisielogo Gość
Wysłany: 2006-01-10, 13:17
Paula, analord, uspokoic sie bo dam bana
Paula [Usunięty]
Wysłany: 2006-01-10, 13:22
lol daj bana prosze bardzo. ale ja nie byłam niesympatyczna i nie najechałam na nikogo bez powodu podając w wątpliwośc czyjąs wiedze oraz probując z kogos zrobic ignoranta. Z całym szacunkiem ale mnie sie ban nie nalezy. (mozesz usunąc ten post - pisze dlatego tutaj ze z niezrozumiałych dla mnie przyczyn nie moge wysłać tej wiadomosci na PW)
(mozesz usunąc ten post - pisze dlatego tutaj ze z niezrozumiałych dla mnie przyczyn nie moge wysłać tej wiadomosci na PW)
prywatne wiadomosci zostaly zablokowane - przyczyna prosta - konkrencja wciska kity o tanim thermal pro a przeciez wiadomo ze najtanszy jest na www.efedryna.com
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum