Wysłany: 2005-12-16, 10:04 co na obiad..?? może jakiś przepis?!
chciałam to dopisąć w temacie "pamiętnik odchudzającego" ale postanowiłam założyć nowy temat.
Nie jestem asem jeżeli chodzi o gotowanie, ale czasem mam trochę czasu żeby upichcić jakiś obiadek. I cóż zwykle kończy się to tak, że odgrzewam sobie pierogi.. Nie znam żadnych prostych przepisów, gdy zaglądam do książki kucharskiej okazuje się, że nie mam połowy produktów potrzebnych na każde danie (dlatego teraz kupiłam książkę "Kuchania na ciężkie czasy ) ale wiem, że dziewczyny często mają swoje tajemnicze, dietetyczne i szybkie dania. Może podzielicie się czymś? ja sobie teraz planuję, że na kolację będę jadła tylko jakąś sałatkę, może macie jakiś przepis na taką, bo już mam trochę dość pekiniskiej+pomidor+sos..
baziary [Usunięty]
Wysłany: 2005-12-18, 08:21
Jeśli chodzi o przepisy to ja w tej chwili nie mogę sobie przypomnieć czy ja wogóle znam jakiś lightowy:P,ale jak już tutaj wspominałam zajrzyj sobie na telegazete polsatu i tam na stronie 605 jest strona poświęcona gazetce Super Linia i tam są takie przepisy-nawet na ciasto niby ligtowe .Jest także dużo innych fajnych rzeczy.
Ja mogę polecić coś dobrego Mianowicie, pierś kurczaczka (ta zdrowa ) z serem mozarella (najchudszym) i oliwkami czarnymi. Pycha....mniam.
A oto przepis:
Robimy z cycka sakiewkę. W misce mieszamy 2 łyżki oliwy, łyżkę octu (ale nie koniecznie) i przyprawy. W tej mieszaninie moczymy piersioątko przez kilka minut aż przejdzie przyprawami. Mozarellę trzemy na tarce, oliwki drobno kroimy. Ser i pokrojone już oliwki mieszamy z odrobiną przecieru pomidorowego, doprawiamy oregano. Nadziewamy pierś serem z oliwkami (możana "zamknąć" pierś za pomoca wykałaczki) i wkładamy na ruszt jakieś 15 min. i można szamać! Paluchy lizać!!!
_________________ Głęboko w sercu skrywam nadzieję,że może kiedyś...
kiedy ja przychodze do domku i okazuję się ze obiadku brak bądz wszyscy domownicy wcinają coś na maxa kalorycznego czego ja moge sobie odmówić to wdedy najczęściej sięgam do zamrażareczki i wyciagam mieszanke ważyw (w sklepach są przeróżne) ja najczęściej kupuje ją w biedronce "warzywa na patelnie" bo są tam brokuły za którymi przepadam a wiec na teflonowa patelnie będz do garczka z przykrywką wrzucam warzywka doprawiam (według uznania moze byc wegeta pieprz sól maga bedz tez bazylia papryka słodka czy też chili i czosnek w proszku na przykład) 100gram warzywek tych z "biedronki" ma 30 kcal można dać dwie łyżki oliwy z oliwek ale ja by je bardziej odchudzić daje niecałą szklanke rosołku z kostki dusić az zmiekną i czasem zamieszać ja co jakiś czas otwieram by pomieszać i ta para wyparowuje a mi się te warzywka lekko "rozmymłują" i przypikaja a takie lybie najbardziej :):)
_________________ Lustro jak narazie wciąż psuje mi humor
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum