Dziewczyny czy wy też tak macie że jak boli brzuszek to możecie nie jeść cały dzień przy miesiączce a gdy ból mija macie wilczy apetyt?Ja tak mam niestety i zjadłabym wtedy konia z kopytami.Utworzyłam ten nowy temat bo właśnie teraz jestem w takiej sytuacji-nawet gdy to piszę to myślę o jedzeniu.Może macie jakieś sposoby na zmniejszenie apetytu w trakcie miesiączki?Piszcie a ja wszystkiewgo spróbuję.Normalnie mam zachcianki jak "baba w ciąży"-w której na 100% nie jestem:D.Pozdrawiam.
turtus Pomogła: 1 raz Dołączyła: 15 Gru 2005 Posty: 154
Wysłany: 2005-12-20, 14:48
ja kilka dni przed mam straszną gastrofazę, jem więcej i mieszam bardzo. I niestety ale nie mam na to rady. Chociaż ostatnio gdy stosowałam thermala atak był o wiele mniejszy. Taki nawet w granicach przyzwoitości.
_________________ Haha dziękuje ;P czasami taka wiadomość potrafi sprawić, że dzień wygląda jakoś ładniej.
U mnie jest tak,że przed i podczas trudnych dni mam wielka ochotę na słodycze.Muszę wtedy zjeść coś słodkiego,cokolwiek.Jak już zaspokoje tę potrzebę to mam spokój Tylko,że ta potrzeba to czasami tabliczka białej czekolady.Mam wtedy wyrzuty sumienia.Czasami wystarczy serek homo ale musi byc czekoladowy
baziary [Usunięty]
Wysłany: 2005-12-20, 21:04
Myślałam że jestem sama ale widzę że nie.:D.Tak naprawdę to jest straszne bo ja bym wtedy tylko jadła i jadła.No i to jest tak co miesiąc.Ja na słodycze mam żadko ochotę-wtedy 2 kostki czekolady i jest ok,ale ja znowu mam ochotę na stosy kanapek,furę obiadu i podjadanie między jednym a drugim posiłkiem a jem ich wtedy chyba z 10
Sposób na zmniejszenie apetytu w czasie miesiączki to... zaspokojenie go. Ale zdrową, najlepiej owocową/warzywną przekąską. Ja wtedy lubię pić słodkie soczki owocowe, mniam. I w ogóle nie chce mi się jeść, ale znowu jestem napuchnięta i mam dołek, bo myślę, że przytyłam. Głupie, co? Jak tortura się kończy, naturalnie 'opuchlizna' schodzi, ale depresja i tak jest. Dobra rada: w czasie okresu UNIKAJ LUSTRA. Pozdro.
baziary [Usunięty]
Wysłany: 2005-12-20, 21:25
sUPER ŚWINKA ja przeżywam co miesiąc to samo,też mam wrażenie że przytyłam i to nie mało.I aż mam zły nastrój;).Ale powiem wam ci że na mnie nie działa picie soczków,ja ciągle jem i jem i jem.Więc pewnie nie dość że jestem "spuchnięta"to jeszcze i pewnie mi się trosszkę przytyje przy takim pochłanianiu.A lustra to unikam często gęsto:P.
no mnie też kilka dni przed okresem nic nie jest w stanie powstrzymać przed jedzeniem.. a właśnie jakiś czas temu w pierwszy dzień po prostu musiałam zjeść coś słodkiego, po prostu wpadłam w amok..! do sklepu daleko, a w domu nic oprócz pierniczków, których normalnie w życiu bym nie zjadła bo nie lubie.. i cóż pochłonęłam 2 opakowania aaale ja już dawno nauczyłam się, że ciężko mi coś z tym zrobić i cóż.. rzeczywiście unikam lustra przez te 2 czy 3 dni, a potem jakoś wszystko w miarę wraca do normy, bo z kolei po okresie to mam bardzo mały apetyt, pójdę jeszcze 2 razy na aerobic i waga już jest ok
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum