Wysłany: 2006-10-18, 13:34 potomstwo w dzisiejszych czasach
Dzisiaj ginekolog spytał mnie, czy myślę o powiększeniu rodziny i stwierdził, że za dwa lata trzeba będzie zacząć się starać o potomstwo, bo później będzie coraz trudniej.... Ale jak tu się starać, kiedy w kraju coraz gorzej, no i dzieci też ciężko będzie wychować i utrzymać...?Strach pomyśleć- kiedyś było jakoś inaczej, chyba nawet lepiej, nie?
Kiedys to jak ktos byl jedynym utrzymujacym rodzine to nie wolno go bylo zwolnic z pracy.. a teraz to wywalaja na zbity pysk bo nikogo nic nie obchodzi.. wszyscy tylko pilnaja swojego stolka..
_________________ "I don`t wanna die all alone... but now ya gone..." 2PAC
apropo pracy: Ostatnio na rozmowie kwalifikacyjnej poinformowano mnie, że główną przyczyną tego, że firma nie jest w stanie mnie zatrudnić, jest to,że jestem młodą mężatką, "to pewnie zechcę się zaraz rozmnażać"...Na to ja, świadoma tego,że nie mam już nic do starcenia w tej firmie odpowiedziałam,że za taką pgłodową pensję, jaką mi zaproponowano i tak nie stać by mnie było na rozmnażanie, co najwyżej na skuteczną antykoncepcję...
Pomógł: 10 razy Dołączył: 14 Gru 2005 Posty: 746 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-10-23, 10:58
tu nie chodzi o to ze sie bedziesz rozmnazac tylko o to ze jak juz cie wyszkola jak trzeba to mozesz miec dziecko i beda mili o pracownika mniej (wykwalidikowanego) co jest utrudnieniem dla firmy
Tak to już jest. Trzeba przyznać, że matki nie są mile widzianymi pracownikami. Z różnych powodów. Jednym z nich jest choćby to, że kiedy maleństwo zachoruje mama idzie na zwolnienie. Ktoś musi za tę osobę pracować. Poszkodowani są wtedy inni pracownicy. Niestety większość firm sobie z tym nie radzi.
_________________ "najważniejsze to nauczyć się, że mniej może znaczyć więcej, że można jeść wszystko, byle z umiarem"
A ja akurat patzre na to z drugiej strony i prawda jest taka, że w dzisiejszych czasach patrząc na nasze prawo pracy strach zatrudnić nie tylko młodą kobietę ale pracownika generalnie! Prawda jest taka, że jesli chcesz jakiegoś zwolnić, a nie daj Boze masz z nim umowe na czas nieokreslony to musisz sie nieźle nameczyć!Wcale się nie dziwie pracodawcom, ktorzy nie chca zatrudniac mlodych kobiet. Takie sa niestety realia...
Są różne rozwiązania. W mojej firmie pierwsza umowa jest podpisywana na pół roku a następna na 10 lat ale z możliwością dwutygodniowego wypowiedzenia przez każdą ze stron. Jest to zaznaczone w umowie. Myślę, że nie jest to głupie rozwiązanie.
_________________ "najważniejsze to nauczyć się, że mniej może znaczyć więcej, że można jeść wszystko, byle z umiarem"
No tak mager, tylko jeśli pracodawca chciałby Cie zwolnić to musi niestety podac powód, i to zasadny. Bo np. jesli pracownik pójdzie z tym do sadu to trzeba sie niexle nameczyc, żeby udowodnic, ze zwolnienie było zasadne....
Od czasów kiedy tu z wami pisałam moja rodzina powiększyła się o syna. Mam do was prośbę kliknijcie w link to pomożecie nam wygrać zapas pampersów dla małego Piotrusia
http://blog.niemowle.onet...64b8702039af441
Mam nadzieję że "góra" przymknie na wklejenie tego linku oko, bo to nie jest dla nich konkurencja. Z góry dziękuję
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum