To może jeszcze napisz ile macie lat i jak generalnie wyglada Wasze życie
Mnie to się wydaje, że na dziecko jest czas wtedy, kiedy oboje tego chcecie. Ja sobie czasami tak myslę, że chyba wolałabym "wpaść"...Nie musiałabym wtedy sama podejmować decyzji. Zresztą nie wiem, czy się kiedyś, tak dobrowolnie, zdecyduję....
oboje mamy po 24 lata,jesteśmy zodiakalnymi bykami, mąż pracuje, a ja zaczęłam studia podyplomowe i szukam pracy, ogólnie mówiąc to mamy jeszcze czas na dzieci i nie mamy póki co warunków materialnych na ich wychowanie...ale zgadzam się z tym , ze wolałabym "wpaść" i nie podejmować dezycji - zawsdze się znajdzie jakieś ale...
[ Dodano: 2007-03-01, 19:23 ]
Strasznie nie lubię się żegnać, a to, czego doświadczyłam wczoraj było dla mnie bardzo dziwnym przeżyciem: mój mąż wyjechał na pół roku do Hiszpanii; żegnając się ze mną powiedział coś, o czym boję się myśleć: świadomość tego, że można kogoś więcej nie zobaczyć jest okropna, to drganie serca kiedy wiesz, ze może zdarzyć się coś, co pozbawi cię twojej drugiej połowy, to chyba najgorszy ból w życiu...ach, jak piękna i bolesna jest miłość...
cherrykiss90
Dołączyła: 14 Kwi 2008 Posty: 46 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-05-25, 23:09
wspolczuje Ci
ja nie wime jak bym zareagowala gdyby moj chlopak powiedzial ze wyjezdza na pol roku...
a co do maciezynstwa ja mam 18 lat ale szczerze mowiac czasem chcialabym miec dziecko takie male odbicie siebie i mojego ukochanego.
czesto w nas kobietach odzywa sieinstynkt maciezynski i to naturalne ze chcemy dziecko miec
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum