Pomogła: 2 razy Dołączyła: 27 Sty 2006 Posty: 390 Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-02-15, 11:23
witaski:)..ja stosuje dietkę..1000kcal ..chociaz czasem jest tych kalorii tylko ok 700 i ćwicze ..brzuszki -100 dziennie myslę że juz coś może pomału zacznę robić więcej..
...aaaaa....noi ja ćwicze codziennie więc to pewnie za duzo
_________________ Człowiek to rzeczownik..a rzeczownikiem rządzą przypadki..
Musisz uważać żeby mięśnie nei zaczeły się spalań!! A myśle ze 100 brzuszków to naprawde dobry wynik!! Nie zwiększaj ilości ćwiczeń ale postaraj sie urozmaicić ćwiczenia w nieść w nie coś innego!! Może spięcia brzucha?? Moim zdaniem o wiele lepsze niż robienie pełnych brzuszków no chyba że ćwiczysz na ławce skośnej!!
_________________ Ze sprzętem nie jesteś dla nikogo wzorem jeżeli walczysz rób to z HONOREM!!
Klaudii - nie schodz z kaloriami ponizej 1.000. A juz szczególnie jeżeli ćwiczyśz. W pewnym momencie organizm zacznie spowalniac metabolizm i oszczędzac na gorsze dni kumulując wszystko własnie w tłuszczu, którego chcesz sie pozbyc.
Co do cwiczeń fakt brzuszki dobre w każdej odmianie: skrętnę, spięcia i naciąganie gumy stopami w leżeniu na plecach - super.
Tylko trzeba pamiętać że z tych miejsc schodzi na końcu - wrrr
[ Dodano: 2006-02-15, 23:57 ]
I jeszcze jedno - Yokken uważam, że brzuch jest mięśniem, który sie powinno robić aż do wypalenia, tylko wtedy będzie EFEKT. Muszisz go czuć.
Ja np. czuje go dopiero po 2 min skretnych . A potem dokładam spięcia i naciagnie gumy. uff
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 27 Sty 2006 Posty: 390 Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-02-16, 10:47
oj dzieki dzieki ale czasem nie potrzebuje wiekszej ilości kalori a nie chce napychac sie na siłe ..teraz to juz nie wiem jak bedzie przy Thermalu gdzie jesc się powinno ..pozdrowienka:).....
..a przy ilosci brzuszków to zostaje przy 100 wczoraj po 100 byłam juz padnięta
_________________ Człowiek to rzeczownik..a rzeczownikiem rządzą przypadki..
ja robiłam codziennie... ale nie wiem czy to dobrze wiem jedno.. że nie można robić dużych przerw bo mięśnie brzucha są nietrwałe... i jak zrobimy za dużą przerwę to wszystko trzeba zacząć od nowa :/ (przynajmniej w moim przypadku..)
_________________ "I don`t wanna die all alone... but now ya gone..." 2PAC
Pomógł: 10 razy Dołączył: 14 Gru 2005 Posty: 746 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-02-17, 23:40
lepiej roibic co 2 dni naprawde wyczerpjaco...
inaczejm iesnie szybko sie przyzwyczajaa choc miesnie brzucha nie sa tak bardzo na przyzwyczajanie podatne to jednak polecam co 2 dni
Ja ćwicze 3 razy w tygodniu ponieważ mam inne treningi ale moim zdaniem co drugi dzięń będzie wystarczająco!! A co do wyczerpania to zgoda tylko nie za często bo spalić możęsz mięśnie ale tłuszcz nie zginie!! Cwicze juz dwa lata i ćwiczyłem zazwyczaj poprzez próby błędy!! Ćwiczyłem keidys z tak wielkim zapałem ze nie myślałme wogóle o diecie tylko codzienie trening ostry wyczerpujący wracałem do domu i byłem padnięty i co mi po tym?? Wyglądałem prawie tak samo jak wcześniej a nei oto mi chodziło;/
_________________ Ze sprzętem nie jesteś dla nikogo wzorem jeżeli walczysz rób to z HONOREM!!
No dobra... ale tą Szóstkę Weidera ćwiczy się codziennie i co??? to źle?? przecież ludzie to tak zachwalają... a wy mówicie że ćwiczenie codziennie jest niewskazane ???
_________________ "I don`t wanna die all alone... but now ya gone..." 2PAC
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 27 Sty 2006 Posty: 390 Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-02-22, 15:53
HEY!!
...jesooo jak sie pozbyć tego brzuszka po ciąży?? niby troszkę spadł..rozstepy troszkę wyjaśniały...ale w niedziele mój maluszek skończył 10 miesięcy a mój brzuch troszkę się polepszył ..i jak tu ubrać bikini i jechać nad wode..kiedy to lato jest już bliżej niz dalej ....moja przyjaciółka rodziła tego samego dnia nawet nie ćwiczyła,a jej brzuszek jest idealny ....chyba najlepiej to się pod walec rzucić wtedy chyba będe miał płaski brzuch ..i reszte ciała przy okazji tez .....pozdrawiam
_________________ Człowiek to rzeczownik..a rzeczownikiem rządzą przypadki..
xxxklaudii ja też mam największy problem po ciąży z brzuchem-nie mogę go "zgubić" .I nie wiem od czego to zależy ale właśnie jest tak że jedna kobieta po ciąży chudnie bez wysiłku a druga ani rusz,i nawet z ćwiczeniami ciężko!Mój syn ma 2,5 roku i nadal brzuch jest moją zmorą...
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 27 Sty 2006 Posty: 390 Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-02-23, 14:38
Oj..dzieciaczki kochane ale co one nam po sobie zostawiły pamiatke na całe zycie(rozstepy )...i brzuchol .... baziary a pas poporodowy nosiłaś??? ja nosiłam ale efektów chyba żadnych .... może te "brzuszki" mi pomogą troszke zmniejszyć obwód...
_________________ Człowiek to rzeczownik..a rzeczownikiem rządzą przypadki..
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum